Jestem facetem, który lubi mieć coś do roboty i nie może usiedzieć w miejscu przez dłużej niż kilkadziesiąt minut. Mam swoje pasje i hobby, które na bieżąco rozwijam i o które dbam, co nie oznacza, że jestem zamknięty na nowe doświadczenia, a stare pasje nie mogą się nagle zamienić na te zupełnie nowe. Przez większą część dnia przesiaduję w biurze, w którym pracuję jako inżynier ds. sprzedaży Gdynia, dlatego po powrocie z pracy do domu staram się nadrobić stracony czas, w którym zamiast robić coś dla siebie robiłem wszystko dla innych, i od razu rzucam się w wir ulubionych obowiązków.

Moją pierwszą, dość ważną pasją jest gotowanie. Zaczęło się od kilku obejrzanych programów kulinarnych, a skończyło na tym, że w swojej kuchni regularnie urządzam wielkie pobojowisko, w którym znaleźć można niemal wszystko. Kucharzem jestem dość niechlujnym, często zdarza mi się coś upuścić czy pobrudzić, jednak efekty moich starań i eksperymentów są bardzo zadowalające. Moja rodzina nie raz zachwycała się już jakimś nowym, pysznym daniem, które w ich mniemaniu było mistrzostwem świata.

Moja druga pasja jest całkiem nowa, po rozpoczęła się przed rokiem. Dwanaście miesięcy temu przyjaciółka zapytała czy nie mógłbym jej podwieźć na próbę chóru, która miała się odbyć na drugim końcu Gdyni. Jej akurat popsuło się auto i nie miała jak dojechać. Tak bardzo podwiozłem Sarę na próbę, że aż sam na niej zostałem i dostałem się do grupy tenorów. Teraz, od blisko roku angażuję się w działalność chóru i kształcę swój głos. Śpiewanie sprawia mi wielką przyjemność.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *